Skóra człowieka jest bardzo wymagająca. Pełni funkcję ochronną dla miękkich tkanek organizmu, a także jest odpowiedzialna między innymi za regulację termiczną naszego ciała, odbiór bodźców z zewnątrz oraz gospodarkę tłuszczową i witaminową. Od nas zależy jej kondycja. Więc w jaki sposób skutecznie o nią zadbać?

Kolagenowy zawrót głowy

Zanim zdecydujemy się na balsam do ciała musimy pamiętać, że powinien on oddziaływać na jej najgłębsze partie, to tam następują wszelkie widoczne zmiany. Wiotczenie skóry spowodowane ciążą, zaburzeniami hormonalnymi, czy też zbyt drastycznym odchudzaniem. Naskórek jest odpowiedzialny jedynie za przyjmowanie składników aplikowanych z zewnątrz, wartości odżywcze kremu mają za zadanie w stanie nienaruszonym dotrzeć do skóry właściwej, która jest odpowiedzialna za podział „prowiantu”. A więc jaki balsam do ciała będzie najodpowiedniejszy? Najlepszy będzie ten, który zadba o fibroblasty- białka zamieszkujące dolne warstwy skóry.

Są one producentami białka wspierającego układ włókien kolagenowych, sprężystych i retikulinowych. Włókienka te, mają za zadanie uelastycznić i napiąć skórę. Gdy zaczyna brakować im materiału uzupełniającego, powstają luki w konstrukcji, która z czasem zapada się. Włókna kolagenowe mają „śmiertelnego” wroga, który utrudnia im egzystencję. Jedynym złotym środkiem na zwalczenie cukru, jest jego ograniczenie, odpowiednia dieta oraz ćwiczenia, natomiast aby naprawić wyrządzone przez niego szkody należy zastosować balsam ujędrniający do ciała. Nie przyniesie on zauważalnego gołym okiem efektu z dnia na dzień, jednak nasze ciało odetchnie z ulgą.

Niech stanie się odnowa!

Balsam ujędrniający powinien mieć skład dopasowany do naszych potrzeb: jego wartości odżywcze muszą być skomponowane w taki sposób, aby bez problemu mogły dotrzeć na ratunek do naszych „elastycznych projektów”. Powinny się w nim obowiązkowo znaleźć substancje zawierające wysokie stężenie witaminy F, czyli kwasów linolenowego i linolowego (Omega 3 i 6). Uzupełnią one braki i wzmocnią włókna kolagenowe, a na straży stanie witamina E chroniąca przed wolnymi rodnikami uszkadzającymi kolagen.

Natomiast witamina A, dostarczana w postaci retinolu, pomoże w odbudowaniu oraz nadaniu właściwego kształtu warstwy skóry. Preparaty tworzące ochronną warstwę na skórze, to tak zwane emolienty: uniemożliwią one na jakiś czas wydostawanie się wody z naskórka, przez co skóra stanie się nawilżona i miękka. Każdy „szanujący się” balsam z kolagenem powinien również pozostawić coś od siebie, wspierając poszkodowanych substancjami stymulującymi produkcję kolagenu.

peeling złuszczającyMoże to być wyciąg z alg, owoców ostropestu plamistego lub witamina C. Nie można tu ukrywać, że również zapach ma wielki wpływ na użytkowanie balsamu. Jednak niech nie będzie on jedynym powodem, dzięki któremu sięgniemy po dany produkt. Zapachowy balsam do ciała będzie podwójnie spełniał nasze oczekiwania (będzie środkiem ujędrniającym i produktem rozpieszczającym nasze zmysły), jeśli sięgniemy po artykuł zawierający naturalne składniki.

Musimy jednak mieć się na baczności! Piękny zapach balsamu i jego fenomenalne właściwości opisywane przez producenta często nie idą ze sobą w parze: krem może nie wiadomo jak pięknie pachnieć, lub mieć niewiarygodnie piękne opakowanie, jednak jego działanie wcale nie musi przynosić efektów, jakich oczekiwałyśmy: może być po prostu kolejnym nawilżającym kremem, który kosztował duże pieniądze.

Gdy już w końcu podejmiemy decyzję, który balsam ujędrniający z kolagenem jest tym przez nas wymarzonym, musimy pamiętać, że w żadnym wypadku nie zmieni nam on sylwetki. Nie jest skalpel chirurgiczny, ani magiczna różdżka. Jest to tylko wsparcie, jakie możemy zapewnić naszej skórze. O mięśnie dbajmy odpowiednią dietą i treningami.

Zostaw komentarz